Unia Europejska, przodująca w polityce proklimatycznej, w transporcie napotyka na szereg problemów o różnej wadze. Niektóre stają się barierami hamującymi realizację założeń. Prawdopodobnie nie uda się ich usunąć do końca dekady. Na pewno w Polsce.
Autor: Piotr Stefaniak
Zakończenie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego niekoniecznie wyciszy fale sprzeciwów wobec „zielonej polityki”, jakie przetaczały się przez kraje unijne. Ale być może nastąpią w niej pewne korekty.
Korzystająca głównie z zasilana prądem kolej ma odegrać ważną rolę w dekarbonizacji transportu towarowego w UE. Przejąć trzecią część ładunków z transportu drogowego, opartego na paliwach kopalnych. Realizacja planu nie wychodzi.
Logistyka morska powinna w drugiej połowie roku wypłynąć na spokojniejsze wody. W pierwszej połowie nie omijały jej czarne łabędzie – ekstrawydarzenia, niespodziewane przez biznes.
Porty nie są już tylko węzłami w łańcuchu dostaw towarów. Szczególnie bez tych największych z nich, hubów, niemożliwe są: bezpieczeństwo energetyczne, konkurencyjny przemysł i rolnictwo, zdolności obronne, nowoczesna gospodarka.
Unijne plany dekarbonizacji transportu są tak ambitne, że wielu sceptycznie ocenia i założenia, i terminy. Czy spełzną na panewce? Niekoniecznie. Wynik zależy też od wdrożenia efektywnego napędu, czyli także od paliw alternatywnych.
Wskaźnik postażu, czyli liczby przesyłek pocztowych w przeliczeniu na Kowalskiego, utrzymuje się na tym samym poziomie od 10 lat. Wszystkie ich rodzaje maleją – rosną tylko przesyłki kurierskie. I końca tej tendencji nie widać.
Dwie prędkości dekarbonizacji transportu morskiego – w UE i w pozostałych krajach – dają znać o sobie od 1 stycznia 2024 r. Czy kraje unijne zostaną ukarane za to, że dbają o klimat?
Może i maleje znaczenie Chin w gospodarce światowej, ale nie na rynku kontenerów – od ich produkcji począwszy, po wyznaczanie cen.
Na świecie zarejestrowano ponad 2 tys. pozwów o odszkodowania wywołane zmianami klimatu. Mało do skali wyzwań. Rośnie jednak presja konsumencka zmuszająca nawet wielkie koncerny do działań proklimatycznych.
Globalizacja gospodarki od trzech lat jest powodem ogromnych problemów, w tym logistycznych. Dlatego szykują się w niej zmiany, które wpłyną też na rynek magazynowy.
Na rynku nieruchomości magazynowych więcej problemów niż dobrych zjawisk. Ale te drugie mają większy „ciężar gatunkowy”. Dlatego zainteresowani mówią o ciągu dalszym dobrej koniunktury.