638 wypadków w magazynach i na produkcji zarejestrowała w ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy. Kilkaset z nich zostało zakwalifikowanych jako ciężkie, a w wyniku 14 odnotowano zgon. Najczęściej ich przyczyną była utrata kontroli nad materiałem obrabianym lub nad obsługiwaną maszyną. Czy przyczyną tych niekorzystnych statystyk jest niewielki próg wymagań stawiany potencjalnym operatorom wózków?
Dział: Baza wiedzy
Osoby odpowiedzialne za politykę magazynową nie od dziś korzystają ze specjalistycznego oprogramowania. W małej firmie zazwyczaj wystarcza do tego zwykły arkusz kalkulacyjny, ale bardziej skomplikowana działalność wymaga znacznie szerszych funkcjonalności, które są w stanie zaoferować tylko specjalistyczne programy. Szczególnie w kontekście zarządzania zapasami.
Rola środków transportu poziomego jest w magazynie nie do przecenienia. Zadanie to spełniają zazwyczaj wózki widłowe. Na rynku jest też mnóstwo innych urządzeń,
które z powodzeniem potrafią zastąpić widlaki w niektórych czynnościach.
Maszyny terenowe mają w swojej ofercie najbardziej znani producenci widlaków, ale nie tylko. Są też firmy, dla których właśnie „terenówki” stanowią filar handlowej oferty. Dzisiaj znajdują zastosowanie w magazynach materiałów budowlanych, w leśnictwie, nierzadko spotkać je można również na placach budów.
Prowizorka nic nie da – usłyszeliśmy w jednym z przedsiębiorstw, które niedawno stało się właścicielem sporej wielkości magazynu chłodniczego. Dobór sprzętu (np. widlaków), który będzie dla takiego obiektu optymalny, warto powierzyć fachowcom.
Wykorzystanie najnowocześniejszych technologii informacyjnych zrewolucjonizowało organizację i realizację operacji związanych z transportem i logistyką. W dzisiejszym intensywnie zglobalizowanym łańcuchu dostaw coraz większe znaczenie ma wydajne zarządzanie logistyczne oraz optymalizacja transportu. Dzieje się tak, ponieważ doskonała komunikacja i koordynacja są absolutnie niezbędne w świecie, w którym komponenty i produkty przekraczają więcej granic niż kiedykolwiek wcześniej.
„Pudełkowaty” kształt wózków widłowych jest charakterystyczny dla urządzeń, które muszą udźwignąć cięższy, np. 8-tonowy ładunek. Ale nie tylko wygląd zewnętrzny w widlakach z przedziału 8-16 t jest inny od mniejszych wózków. Producenci stosują dodatkowe rozwiązania, które mają ułatwić obsługę takiego sprzętu. Jakie to są ulepszenia i którzy producenci oferują takie maszyny?
W szerokiej palecie produktów Linde najmniejszym oferowanym ręcznym wózkiem jest CiTi One. Mały i lekki (ważący niespełna 100 kg) dedykowany jest głównie do rozładunku ciężarówek kurierskich i dostarczania towaru do miejskich odbiorców. Największym jego atutem jest lekka, a zarazem wytrzymała rama, uzyskana dzięki zastosowaniu konstrukcji rurowej. Dodatkową zaletą jest możliwość ładowania baterii podczas jazdy ciężarówką, zapewniająca ciągłą gotowość wózka.
Bolzoni-Auramo, Cascade, Durwen, Kaup to nazwy znane użytkownikom wózków widłowych. Nawet gdy w ubiegłym roku sprzedaż widlaków w niektórych grupach tonażowych spadła aż o 60-70%, zapotrzebowanie na produkty tych marek zmniejszało się tylko nieznacznie.
Urządzenia niezbędne na wyposażeniu hal, magazynów, obiektów przemysłowo-logistycznych, takie jak bramy przemysłowe, mosty przeładunkowe czy uszczelnienia bramowe, wymagają regularnych przeglądów. Jeśli się ich nie przeprowadza, istnieje ryzyko wystąpienia uszkodzeń mechanicznych wynikających z codziennej eksploatacji.
Jednym z projektów zakończonych przez firmę Logifact w ubiegłym roku było wdrożenie systemu logifact®WMS w magazynie firmy Topaz.