Wojna w Iranie a ceny na dystrybutorze w Polsce

Transport

Konflikt w Iranie znów budzi niepokój polskich przewoźników. W czerwcu 2025 r., po ataku Izraela, ropa WTI zdrożała w krótkim czasie o blisko 10%. Na przełomie lutego i marca, po zaledwie kilku dniach działań wojennych, odnotowano wzrosty kosztów ropy WTI na poziomie między 6 a 9%. Zapewne to nie koniec, wiele zależy od dalszego przebiegu wydarzeń i czasu blokady Cieśniny Ormuz. Dla branży transportowej oznacza to brak stabilizacji i niepewność. 15-procentowy wzrost cen surowca mógłby podnieść cenę diesla w Polsce do poziomu „7” z przodu. W takim scenariuszu małe firmy transportowe wydadzą 15–20 tys. zł miesięcznie więcej na paliwo przy podobnych wpływach.

Koszt ropy naftowej w marcu jest w dużym stopniu wynikiem decyzji administracji Donalda Trumpa. Kolejna „wojna w zatoce” nie pozostanie bez wpływu na światowe ceny tego surowca. Nieuniknione wydają się także spore wahania – wyceny raz będą szły w górę, potem mogą spadać. To niepokojąca perspektywa dla polskich firm transportowych. W takich warunkach trudno planować koszty i przychody. Wielu zastanawia się: liczyć na niewielkie wzrosty cen czy lepiej tankować na zapas?

REKLAMA

Czy wojna w Iranie wpłynie na ceny paliw według „strategii rakiety i piórka”?

Intensywny ostrzał ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz odpowiedź Iranu nie pozostają bez wpływu na giełdowe ceny ropy. Istotne są nie tylko działania militarne, ale także irańska blokada i zakłócenia transportu przez Cieśninę Ormuz (przepływa tam ok. 20% światowego handlu ropą). W czerwcu 2025 r. po izraelskich uderzeniach na cele w Iranie notowania ropy wzrosły w...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • wydań magazynu "Logistyka i Magazynowanie"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy