Pierwsza połowa 2025 roku przyniosła branży TSL istotne wyzwania, szczególnie dla transportu drogowego – stwierdzali jesienią autorzy raportu „Transport w pierwszej połowie 2025 r.” z Trans Logistic Dębica. Wolumeny przewozów spadły o 13,4% w porównaniu rdr (według GUS), odnotowano 3745 postępowań upadłościowych lub restrukturyzacyjnych.
W szczególności „Rynek transportu drogowego znajduje się w okresie wysokiej presji finansowej. Liczba firm ogłaszających niewypłacalność wzrosła w tempie niespotykanym od kilku lat”, pisano w raporcie.
Podobne wnioski płynęły z branżowych analiz: Polskiego Instytutu Transportu Drogowego czy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. A według indeksu wrocławskiego Transcash.eu, o ile udział transportu drogowego w postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych toczonych w całej gospodarce wzrósł z 5% w 2021 r. do 13% w 2024 r., to pogłębił się w I. połowie 2025 r. Aż 36% firm transportowych odczuło pogorszenie się płynności finansowej.
Na tle rosnącej gospodarki, oddawanych do użytku nowych dróg ekspresowych (łącznie 290 km) – był to alarmujący sygnał. Zwłaszcza, że i mniejszy brat w przewozach towarowych, koleje cargo, notowały dalszy spadek wolumenów (o 2,9% po 11 miesiącach – 199,9 mln t, według Urzędu Transportu Kolejowego). Transport, ten „krwioobieg gospodarki”, wyraźnie doznał zatoru. Jakiego rodzaju „materiał zatorowy” to spowodował?
REKLAMA
Co się stało?
To nie była wyłącznie przypadłość polskiego rynku. Już od połowy 2023 r. transport drogowy w całej Unii Europejskiej zmagał się z kryzysem. W 2023 r. PKB jej krajów wzrósł średnio zaledwie o 0,5%, rok później nadal słabo – o 0,9% (według danych Komisji Europejskiej). Ale największe gospodarki unijne doświadczyły stagnacji lub spadku. Szczególnie Niemcy, główny dla Polski rynek wymiany towarowej – drugi rok z rzędu notowały spadek PKB (0,3% w 2023 r. i o 0,2% w 2024 r.).
W 2024 r. aktywność branży transportu drogowego w UE, wyrażona pracą przewozową (w tonokilometrach) zanotowała niewielki wzrost o 0,6% (do 1,869 mld tkm), po spadku o 3,2% w 2023 r. Z kolei nadal malał wolumen ładunków – przewoźnicy drogowi w UE przetransportowali w 2024 r. 13,075 mld t, o 0,7% mniej rdr, po spadku o 3,4% w 2023 r.
Był i drugi powód zapaści branży. To pogłębiający się brak kierowców zawodowych. Ogólnounijne organizacje pracodawców szacowały w ub.r. wakaty na ponad pół miliona (do 2028 r. mogą sięgnąć 745 tys.), a polskie organizacje branżowe...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- wydań magazynu "Logistyka i Magazynowanie"
- Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
- Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
- ...i wiele więcej!