Trudno wyobrazić sobie magazyn bez środków transportu. Część z nich pomaga przemieszczać ładunki w pionie, część w poziomie, a niektóre potrafią łączyć w sobie obie te funkcje. Rodzaj stosowanych rozwiązań w konkretnym miejscu zależy m.in. od wielkości obiektu, jak również rodzaju czy gabarytów przewożonych ładunków. Cel w każdym przypadku jest podobny, należy przemieścić dany ładunek z punktu A do B.
REKLAMA
Bez wideł ani rusz?
Tradycyjne widlaki ciągle wiodą prym w magazynach, pozostając najczęściej użytkowanymi środkami transportu. Podstawowe elementy konstrukcji wózków, niezależnie do przeznaczenia, są jednakowe. Bazową część stanowi rama (ze stalowych profili) oraz podwozie z trzema lub czterema kołami oraz silnik (elektryczny, gazowy lub na olej napędowy). Charakterystycznym elementem jest umieszczony z przodu wózka maszt, zazwyczaj wysuwany czołowo oraz karetka, zwana inaczej płytą czołową (zamontowana do masztu). Do karetki mocuje się widły służące do przenoszenia towaru, z reguły umieszczonego na paletach.
(fot. Jungheinrich)
Wózki widłowe mogą być stosowane do transportu materiałów o znacznej masie, zarówno w poziomie, jak i w pionie. Te z napędem elektrycznym mają jeden podstawowy walor: sprawdzają się podczas pracy zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz obiektów. Maszyny spalinowe stosowane są tam, gdzie występuje odpowiednia cyrkulacja powietrza, a zatem na zewnątrz. O ile jeszcze kilkanaście lat temu dominowały maszyny z napędem spalinowym, teraz sytuacja wygląda inaczej. „Elektryki” są mocniejsze niż niegdyś (udźwig może wynieść nawet kilkanaście ton), co sprawiło, że praktycznie mogą realizować te same zadania, które do niedawna przypisywano maszynom spalinowym.
W każdym przypadku wózki stają się dziś swoistymi nośnikami osprzętu, który zwiększa funkcjonalność maszyn. Niektóre n...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- wydań magazynu "Logistyka i Magazynowanie"
- Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
- Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
- ...i wiele więcej!