Przykładowe pożary W sierpniu 2023 r. w Dębicy pożar na wydziale wulkanizacji w Zakładzie Produkcji Opon Osobowych ograniczył zdolność produkcyjną zakładu do 55%. Rekordowo szybko odtworzono możliwości zakładu – miesiąc po pożarze było to już 70%, a w czwartym kwartale roku osiągnięto pełną zdolność produkcyjną. Pożar to nie tylko straty w budynkach i urządzeniach, w tym zdarzeniu mogli ucierpieć ludzie – ewakuowano wówczas 200 osób. W lipcu 2024 r. miał miejsce pożar hali produkcyjnej jednego z producentów słonych przekąsek – jak można przeczytać w mediach – spłonęło wówczas 18 z 28 linii produkcyjnych. Nikogo nie zwolniono. Miesiąc po pożarze zakład osiągnął 60% wydajności produkcyjnej. To bardzo pozytywne przykłady. Nie zawsze można liczyć na szybki powrót do działalności. Głośny pożar w Tarnowie Podgórnym strawił w styczniu tego roku cały obiekt – 11 000 m2 magazynu spłonęło. System monitoringu wizyjnego zapewnił śledczym materiał do analizy. W ujęciu jednej z kamer widać, gdzie i w jaki sposób rozpoczął się pożar. Film można obejrzeć w znanym serwisie wideo. Wiadomo, że doszło do pożaru na palecie, na której składowane były baterie litowo-jonowe, a charakterystyczny przebieg pożaru nie pozostawia wątpliwości, co do rodzaju materiału, od którego pożar się rozpoczął. Gwałtowny przebieg pożaru uniemożliwił skuteczne przeciwdziałanie. W takiej sytuacji liczą się dosłownie sekundy, a czas wykrycia pożaru, alarmowania jednostek ochrony przeciwpożarowej i czas ich dojazdu oraz rozpoczęcie działań ratowniczo-gaśniczych są kluczowymi składowymi powodzenia akcji gaśniczej. Projektowanie Powyższe parametry należy również uwzględniać przy projektowaniu obiektów i ich zabezpieczeń przeciwpożarowych – w szczególności gdy proces produkcji lub rodzaj przechowywanych materiałów może wskazywać na gwałtowny przebieg pożaru w pierwszych minutach od jego zainicjowania. Proces projektowania budynków polega na ścisłej współpracy projektanta i rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, powinien być prowadzony w oparciu o dane przekazywane przez inwestora. W przypadku obiektów produkcyjnych (przemysłowych) i magazynowych (logistycznych) konieczne jest dokładne pozyskanie informacji na temat ilości i rodzaju materiałów palnych, występowania materiałów niebezpiecznych pożarowo czy substancji lub procesu technologicznego, które powodują występowanie stref lub pomieszczeń zagrożonych wybuchem. Dobór odpowiednich czynnych i biernych zabezpieczeń przeciwpożarowych powinien wynikać z przepisów techniczno-budowlanych i przeciwpożarowych oraz z rzetelnie przeprowadzonej analizy zagrożeń. Nie wystarczy zastosować jakichkolwiek zabezpieczeń – muszą być dopasowane do występujących zagrożeń. Coraz częściej listę wymaganych systemów przeciwpożarowych uzupełniają również ubezpieczyciele. Jednym z istotnych elementów projektowania jest również scenariusz pożarowy, którego opracowanie wymagane jest dla określonych rodzajów obiektów. Proces projektowania ww. obiektów wymaga wiedzy i doświadczenia wszystkich uczestników tego procesu. Szczególnie trudna to sztuka w przypadku adaptowania pod wymagania najemcy obiektów projektowanych i budowanych pierwotnie jako tzw. hale spekulacyjne, tj. bez konkretnego przeznaczenia, w których głównym wyznacznikiem staje się hipotetyczna gęstość obciążenia ogniowego – przyjmowana jest odpowiednio wysoka, by nie ograniczać sposobu użytkowania obiektu. W sytuacji„pojawienia się”najemcy konieczne staje się dostosowanie obiektu pod konkretny sposób użytkowania, proces produkcyjny lub rodzaj materiału magazynowanego oraz sposób jego magazynowania. I tu zaczynają się schody, gdyż najczęściej powierzchnia strefy pożarowej hali spekulacyjnej jest (zgodnie z przepisami) odpowiednio zwiększona do maksymalnej dopuszczalnej ze względu na zastosowanie systemu oddymiania i stałych urządzeń gaśniczych wodnych. Dostosowanie pod wymagania najemcy może skutkować całkowitym wyeliminowaniem systemu oddymiania i w konsekwencji obniżeniem dopuszczalnej powierzchni strefy pożarowej poniżej rzeczywistej. W takiej sytuacji pozostaje opracowanie przez właściwą jednostkę badawczo-rozwojową lub rzeczoznawcę ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i rzeczoznawcę budowlanego ekspertyzy technicznej i uzgodnienie określonych w niej rozwiązań zamiennych z właściwym terenowo Komendantem Wojewódzkim PSP. Stałe analizowanie zagrożeń W analizie zagrożeń należy wziąć pod uwagę: • ilość i rodzaj materiałów palnych, • występowanie materiałów niebezpiecznych pożarowo, • sposób składowania, • występowanie stref i pomieszczeń zagrożonych wybuchem, • czas wykrycia pożaru, • czas alarmowania jednostek ochrony przeciwpożarowej, • czas dojazdu jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz rozpoczęcia działań ratowniczo-gaśniczych, • procedury postępowania na wypadek pożaru lub innego zagrożenia. Po ponad 20 latach pracy jako rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i 30 latach doświadczenia w ochronie przeciwpożarowej mogę powiedzieć jedno: zmiany w sposobie użytkowania obiektów produkcyjnych i magazynowych powinny być poprzedzone odpowiednią analizą zagrożeń oraz zastosowaniem adekwatnych do nowych okoliczności zabezpieczeń przeciwpożarowych. Wprowadzenie nowych materiałów do obiektu powinno również podlegać stałej analizie przez pryzmat możliwych zagrożeń. Największy problem nie polega dziś na braku technologii, lecz na tym, że nie nadążamy z jej właściwym zastosowaniem. Safety Manager | nr 1 | maj–czerwiec 2026 17

RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwMjc0Nw==